Co i jak mierzyć, czyli wymiary na karcie castingowej.

Standardowo na karcie castingowej przy projektach reklamowych mamy do uzupełnienia swoje podstawowa wymiary takie jak: wzrost, rozmiar konfekcyjny/ubrania, nr buta. Bardzo często pojawiają się również do uzupełnienia: klatka piersiowa/biust, pas/talia, biodra, kołnierzyk a czasem nawet rozmiar głowy.

Wprowadzenie – Ula Zawadzka:

Może wydawać się Wam, że regularne sprawdzanie swoich wymiarów mija się z celem, przecież z reguły kostiumograf jeszcze do nas dzwoni i je potwierdza, do tego są przymiarki, gdzie jeszcze jest czas, żeby dopasować odpowiednie rozmiary ubrań. Też tak myślałam, do momentu aż przyszłam na przymiarki i okazało się, że kostiumografka specjalnie dla mnie uszyła bluzkę i spódnicę i zrobiła to na podstawie moich wymiarów, które podałam w karcie. I tak o ile za duże ubranie można zmniejszyć to za małe poszerzyć już nie koniecznie 😉 Okazało się, że przytyłam 2 cm w biodrach przez ostatni rok i ledwo udało mi się dosunąć do końca suwak w spódnicy, o oddychaniu już nie wspomnę. Jak sobie wyobrażacie, niestety nic już na to nie można było poradzić, więc na planie w przerwach tylko rozpinałam i zapinałam spódnicę, żeby się dotlenić lub usiąść 😉 Zatem zaczynamy pomiary, poniżej instrukcja co i jak mierzyć, polecam przynajmniej raz na 6 miesięcy.

Wzrost:

Pewnie ostatnio mierzyliście go, składając papiery o dowód osobisty 😉 Najlepiej stanąć bez butów przy ścianie, przyjąć wyprostowaną postawę i poprosić kogoś, żeby zaznaczył na ścianie ołówkiem kreseczkę tuż nad wierzchołkiem naszej głowy. Mierzymy następnie od kreski do ziemi i podajemy w centymetrach. Wskazówka dla Panów, jeśli mierzycie 190 cm, warto zaniżyć swój wzrost o 1 cm. W przypadku Pań granicą jest to 180 cm wzrostu. Dla osób bardzo wysokich trudniej jest znaleźć partnerów a duże różnice wzrostu między osobami razem występującymi przed kamerą mogą się wiązać z dodatkowym kłopotem podczas kręcenia na planie. Tak, Tomowi Cruisowi podstawiają skrzynkę, żeby mógł patrzeć w oczy swojej partnerce, ale jeśli nie jesteś Tomem, to po prostu odejmij 1 cm 😉 Wyjątek stawią projekty, gdzie poszukiwane są bardzo wysokie osoby lub o minimalnym wzroście 180 lub 190 cm, wtedy wiadomo możemy nagiąć tę zasadę w drugą stronę.

Rozmiar konfekcyjny/ubrania:

Każdy z nas raczej kupuje własne ubrania, więc nie powinno być problemu z określeniem własnego rozmiaru. Oczywiście rozmiarówka, może się różnić w zależności od sklepu, dlatego wybieramy rozmiar, który najczęściej jest dla nas odpowiedni np. 38. Natomiast jeśli zadzwoni do nas kostiumograf możemy wtedy doprecyzować, iż spodnie nosimy raczej 38 a marynarki 36 lub  od razu napisać w karcie rozmiar pomiędzy 36/38. Dlatego też ważne jest, aby podawać również swoje dokładne wymiary (biust, talia, biodra), na podstawie których doświadczony kostiumograf będzie mógł wybrać dla nas odpowiedniej wielkości ubranie. Podstawowe rozmiary ubrań są oznaczone na metkach jako EUR: 34 (XS), 36 (S), 38 (M), 40 (L), 42 (XL), 44 (XXL). Panie z reguły oznaczają swój rozmiar cyframi, Panowie literami. Ważne, żeby nie zaniżać/zawyżać swojej rozmiarówki, dzięki czemu zaoszczędzimy kostiumografowi dużo czasu a sobie nerwów podczas przymiarek. Najważniejsze, aby rozmiar był dopasowany, wtedy będziemy też dobrze prezentować się w kamerze.

Numer buta:

Jak wyżej. Uwierzcie mnie chcecie mieć wygodne buty, spędzicie w nich 12 godzin i będziecie robić Bóg wie co. Ja na przykład musiałam biegać w szpilkach. Jeśli podaliście swój rozmiar obuwia w karcie a na przymiarkach mimo, że rozmiar się zgadza buty okażą się za małe, koniecznie od razu to zgłoście. Na tym etapie powinna być jeszcze szansa wymienienia ich na większy rozmiar. Oczywiście kostiumograf zapyta Was czy dacie radę jednak się przemęczyć, moja odpowiedź na tym etapie jest zawsze „nie”. Bardzo ważne jest aby Wasze warunki pracy były możliwe komfortowa, abyście na planie mogli skupić się na graniu a nie na tym, że obcierają Was buty. Jeśli taka sytuacja zdarzy się na planie, a miałam taką sytuację, że mimo podania na karcie swojego numeru 39, osoba odpowiedzialna za kostiumy stara Ci się wmówić, że wpisałeś 38 i ma ze sobą buty tylko w tym rozmiarze. Cóż wtedy możesz zaproponować swoje obuwie, pamiętaj aby zawsze mieć je w rezerwie w odpowiednim typie w zależności co będziesz grać, natomiast jeśli nie zgodzą się na podmianę, to tak musisz grać w za małych butach. Niestety na planie najważniejsze jest zadowolenie klienta, potem agencji, potem reżysera, potem ekipy, a na końcu Twoje. Tu wracamy do zasady Toma Cruisa. Wyjątek stanowią ujęcia amerykańskie lub zbliżenia na twarz, gdzie na pewno nie widać Twoich butów, możesz wtedy za pozwoleniem grać bez nich. Natomiast ja w zależności od granej roli, czasem wole zostać w szpilkach nawet kiedy mnie cisną, gdyż pomagają mi się wczuć w charakter postaci. Decyzja należy do Ciebie.

Klatka piersiowa/biust:

Panowie: „mierzymy wokół klatki piersiowej na wysokości piersi”.

Panie: „mierzymy wokół klatki piersiowej na wysokości biustu, w najszerszym miejscu”. UWAGA: jeśli dokonujecie tego pomiaru w staniku z push upem lub bez, na przymiarki i plan przyjdźcie również w tego rodzaju staniku.

Pas/talia:

Panowie (pas): mierzymy wokół paska spodni, które mamy na sobie, pod brzuszkiem 😉

Panie (talia): mierzymy w najwęższym miejscu naszej talii, zazwyczaj jest to 1 cm nad pępkiem

Przy mierzeniu talii nie wciągamy brzucha ani też nie wypinamy go. W karcie pas i talia często stosowane są zamiennie.

Biodra:

Panowie i Panie: mierzymy wokół bioder przez największą wypukłość pośladków, tam gdzie ich obwód jest największy, na wysokości kości biodrowych.

Kołnierzyk:

Panowie mamy dwie możliwości:

  1. Możemy zmierzyć rozmiar kołnierzyka naszej ulubionej koszuli, czyli odległość od środka guzika do środka dziurki do tego guzika z drugiej strony kołnierzyka lub
  2. Mierzymy obwód swojej szyi w jej dolnej części, pod jabłkiem adama, wkładając między centymetr a szyje 1 lub 2 pace (wskazujący i środkowy) w zależności czy wolimy luźniejszy czy ciaśniejszy kołnierzyk. Osobiście opcja 1 wydaje mi się bardziej sensowna 😉

Rozmiar głowy:

Panowie i Panie: mierzymy obwód głowy w jej najszerszym punkcie, nad uszami i zaokrąglamy w górę, żeby kapelusz nie był za mały, czyli jeśli wyszło 57,5 to podajemy 58 cm.

Dysfunkcje:

Jeśli jesteśmy w jakiś sposób wyjątkowi, np. mamy jedną stopę mniejszą od drugiej o cały rozmiar, należy poinformować o tym kostiumografa przed przymiarkami, tak aby mógł przynieść dla nas 2 rozmiary buta.

Garnitur/suknia wieczorowa:

Jeśli mamy występować w garniturze lub wieczorowej sukni, możemy być poproszeni dodatkowo jeszcze o dwie miary: długość pleców i długość nogawki.

Długość pleców: „mierzymy wzdłuż pleców, na wysokości od wszycia kołnierza do pasa”.

Długość nogawki: mierzymy nasze ulubione spodnie od kroku do końca ich długości, pamietając aby pomiaru dokonywać po wewnętrznej stronie nogawki.

Dobry przykład:

Twój rozmiar ubrania i buta ma znaczenie:

Do pomiarów najlepiej wykorzystywać miękki centymetr krawiecki i oplatamy go tak, aby przylegał do ciała.

Jeśli interesują Was jeszcze jakieś wymiary i pomiary, śmiało pytajcie w komentarzach!

Dziękuję kostiumografce, Sopie Kula (http://zofiakulaportfolio.tumblr.com) za pomoc w przygotowaniu tego materiału.

 

źródła:

http://www.ekoszule.pl/information.php?info_id=6

http://www.gawron.ovh.org/pobranie_wymiarow.pdf

http://kingaszyje.blogspot.com/2013/08/kazdy-rozmiar-jest-dobry-czyli-jak.html